Bezpieczeństwo zaczyna się przed transportem

Sprawdzamy przewoźników, dokumenty, polisę i warunki przewozu. Dowiedz się, jak ograniczamy ryzyko szkody, kradzieży i problemów podczas transportu.

Nie da się uczciwie obiecać, że w transporcie nigdy nie pojawi się problem. Można jednak znacząco ograniczyć ryzyko, jeżeli odpowiednie pytania zostaną zadane przed podstawieniem samochodu, a najważniejsze ustalenia nie pozostaną jedynie w telefonicznej rozmowie.
Dlatego bezpieczeństwo rozumiemy szerzej niż samo monitorowanie pojazdu. Zaczyna się ono od rzetelnych informacji o ładunku, właściwego doboru samochodu, sprawdzenia przewoźnika i jego dokumentów oraz ustalenia, kto rzeczywiście odbierze towar.
Jeżeli podczas realizacji pojawia się zmiana albo niezgodność, nie traktujemy jej jako nieistotnego szczegółu. Sprawdzamy, z czego wynika i czy nie tworzy dodatkowego ryzyka dla ładunku.

Jak eliminujemy zagrożenie?

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń w transporcie są dziś osoby podszywające się pod istniejące firmy przewozowe. Mogą posługiwać się skopiowanymi dokumentami, podrobioną polisą, przejętym kontem na giełdzie transportowej albo adresem e-mail podobnym do adresu prawdziwego przewoźnika.
Dlatego samo potwierdzenie, że firma posiada NIP i przesłała dokument ubezpieczenia, nie daje jeszcze wystarczającej pewności.
Przed powierzeniem ładunku sprawdzamy dane przewoźnika, jego uprawnienia oraz dokumenty związane z realizacją przewozu. Zwracamy uwagę na zgodność informacji otrzymanych z różnych źródeł, zakres polisy oraz dane samochodu i kierowcy, którzy mają pojawić się na załadunku.
Istotne jest również to, czy przewóz zostanie wykonany przez uzgodnioną firmę, czy może być przekazany kolejnemu podwykonawcy. Każde niekontrolowane przekazanie zlecenia powoduje, że trudniej ustalić, kto rzeczywiście odpowiada za samochód i ładunek.
Jeżeli przed załadunkiem zmienia się przewoźnik, kierowca, ciągnik albo naczepa, dane powinny zostać ponownie zweryfikowane. Nagła zmiana nie musi oznaczać problemu, ale nie powinna pozostawać bez sprawdzenia.

Duża część szkód transportowych nie wynika z kradzieży ani wypadku. Ich przyczyną jest niewłaściwe przygotowanie przewozu.
Ładunek może mieć inne wymiary niż podane w katalogu, nierównomiernie rozmieszczoną masę, nietypowy środek ciężkości albo powierzchnię wymagającą szczególnego zabezpieczenia. Problem może pojawić się również wtedy, gdy samochód nie ma możliwości załadunku z właściwej strony albo w miejscu dostawy nie ma sprzętu potrzebnego do bezpiecznego rozładunku.
Dlatego przed wyborem pojazdu potrzebujemy rzeczywistych wymiarów transportowych, masy, sposobu opakowania i informacji o załadunku. W przypadku maszyn, konstrukcji, zbiorników lub łodzi ważne mogą być również punkty podnoszenia, sposób podparcia i miejsca, w których można bezpiecznie zastosować mocowania.
Nie każdy ładunek można zabezpieczyć w ten sam sposób. Pasy odpowiednie dla palet nie muszą być właściwe dla lakierowanej maszyny, konstrukcji z ostrymi krawędziami albo elementu podatnego na odkształcenie.
Jeżeli widzimy, że przekazane dane są niepełne lub wybrany sposób przewozu może stwarzać problem, wyjaśniamy to przed podstawieniem samochodu. Lepiej uzupełnić informacje dzień wcześniej, niż odkryć na załadunku, że pojazd nie może bezpiecznie zabrać towaru.

Niezgodność w dokumentach może zatrzymać transport równie skutecznie jak awaria pojazdu.
Błędna masa, liczba sztuk, dane odbiorcy, opis towaru albo brak dokumentu wymaganego na danej trasie mogą doprowadzić do przestoju, odmowy przyjęcia dostawy, problemu podczas kontroli lub odprawy celnej.
Przed rozpoczęciem przewozu ustalamy więc, jakich informacji i dokumentów wymaga dany rodzaj ładunku oraz trasa. Szczególne znaczenie ma to przy transporcie ADR, przewozach objętych SENT oraz realizacjach do Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwajcarii i innych państw wymagających obsługi celnej lub tranzytowej.
Nie każdy dokument przygotowuje spedytor. Możemy jednak wcześniej wskazać, czego brakuje, skoordynować działania z odpowiednimi podmiotami i ograniczyć ryzyko, że problem zostanie zauważony dopiero po wyjeździe samochodu.

W transporcie plan może się zmienić. Kierowca może zostać zastąpiony, samochód może ulec awarii, odbiorca może poprosić o przesunięcie dostawy albo wskazać inny magazyn.
Nie każda zmiana jest podejrzana, ale część kradzieży i wyłudzeń zaczyna się właśnie od pozornie niewinnej wiadomości z nowym adresem dostawy.
Dlatego zmiana miejsca rozładunku, danych odbiorcy lub istotnych warunków przewozu powinna zostać potwierdzona przez uprawnioną osobę. Sam telefon albo wiadomość od nieznanego kontaktu nie powinny być wystarczającą podstawą do wydania towaru w innym miejscu.
W przypadku ładunków o podwyższonym ryzyku znaczenie mają również planowanie trasy, bezpieczne miejsca postoju, monitoring pojazdu oraz ograniczenie liczby osób mających dostęp do informacji o wartości i zawartości transportu.
Poziom zabezpieczeń powinien odpowiadać rzeczywistemu ryzyku. Innych warunków wymaga zwykły materiał przemysłowy, a innych niewielki, łatwy do odsprzedaży ładunek o bardzo wysokiej wartości.

To jedno z najczęstszych nieporozumień w transporcie.
Polisa odpowiedzialności cywilnej przewoźnika lub spedytora nie oznacza automatycznie, że właściciel towaru zawsze otrzyma zwrot jego pełnej wartości. Ubezpieczenie OC obejmuje odpowiedzialność określonego podmiotu na warunkach wynikających z przepisów, umowy i samej polisy.
Osobnym rozwiązaniem jest ubezpieczenie cargo, które dotyczy interesu związanego z przewożonym towarem.
Rozróżnienie jest szczególnie ważne przy lekkich, ale drogich ładunkach. W międzynarodowym transporcie drogowym odpowiedzialność przewoźnika może być ograniczona w zależności od masy towaru. Oznacza to, że możliwe odszkodowanie nie zawsze odpowiada wartości handlowej przewożonego sprzętu, elektroniki, części lub wyposażenia.
Dlatego przed transportem warto podać nie tylko masę i wymiary, ale również wartość oraz charakter ładunku. Pozwala to sprawdzić, czy standardowy zakres odpowiedzialności będzie odpowiedni, czy potrzebne jest dodatkowe zabezpieczenie lub osobne ubezpieczenie cargo.
Nie piszemy, że każdy transport jest „w pełni ubezpieczony”, ponieważ takie zdanie bez sprawdzenia warunków polisy mogłoby wprowadzać w błąd. Zakres ochrony trzeba oceniać w odniesieniu do konkretnego przewozu.

Bezpieczeństwo nie kończy się w chwili, gdy samochód opuszcza miejsce załadunku. Jeżeli podczas realizacji pojawia się awaria, opóźnienie, utrata kontaktu, zmiana danych albo podejrzenie szkody, potrzebna jest szybka i uporządkowana reakcja.
Nie ograniczamy się wtedy do przekazania klientowi numeru telefonu do przewoźnika. Ustalamy sytuację, zbieramy informacje i koordynujemy dalsze działania związane z transportem.
Jeżeli przy odbiorze widoczne jest uszkodzenie, brak części towaru, naruszenie plomby albo uszkodzone opakowanie, należy odnotować to przed zakończeniem odbioru. Ważne są zdjęcia ładunku, opakowania, pojazdu i zabezpieczeń, a także właściwy wpis w dokumentach przewozowych.
Szybkie zebranie dowodów nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności, ale może mieć duże znaczenie w dalszym postępowaniu. Dlatego prosimy, aby w przypadku zauważenia niezgodności skontaktować się z nami od razu, zanim towar zostanie przepakowany, naprawiony albo usunięty.
Jeżeli pierwotny transport nie może być kontynuowany, sprawdzamy również możliwość zabezpieczenia ładunku, przeładunku albo zorganizowania rozwiązania zastępczego.

Bezpieczeństwo wymaga współpracy

Dobra organizacja transportu wymaga informacji od wszystkich uczestników. My odpowiadamy za sprawdzenie możliwości realizacji, dobór rozwiązania, weryfikację partnerów oraz koordynację przewozu. Nadawca zna natomiast najlepiej swój towar, jego wartość, właściwości i sposób przygotowania.
Dlatego warto poinformować nas o wszystkim, co może wpływać na bezpieczeństwo: nietypowym środku ciężkości, delikatnej powierzchni, zakazie piętrowania, wymaganej pozycji transportowej, szczególnej wartości albo konsekwencjach opóźnienia.
Nie każda informacja musi oznaczać droższy transport. Czasem pozwala po prostu wybrać właściwy samochód, zastosować odpowiednie zabezpieczenie albo uniknąć błędnego założenia.